piątek, 21 lipca 2017

duży rozmiar

Takie cos ulepiłam ,  spontaniczne,chciałam zobaczyć czy mi sie spodoba większy rozmiar.  Tyle modeliny było ile było wiec starczyło tylko na  "wstępniak "

od razu sie  połamała w stawach ,palcach  i to pikus ale powieka pękła wiec  jeśli juz to czeka to-to "wielkie dłubanie" .





A co do szmatek- to sa to  dary:)) Dostała resztki krawieckie, szyto z tych materiałów stroje bawarskie i o mały włos a wylądowały by w śmietniku,  ktoś jednak stwierdził że to takie skrawki ze tylko na lalki i   znajoma córki sobie przypomniała ze ...jest taka mama koleżanki...
No i spontaniczne na fali radości (jarania się) zamieściłam



Tak;)) nadal sie" jaram":))

Zawsze segreguje i składam szmatki bo bym sie pogubiła,
Trzymam w szufladach komody i sekretarzyka  ale teraz mi sie juz nie mieszczą...:))




5 komentarzy:

  1. Jest na to jedna rada - uszyć następne stroje ;) To miłe, jak znajomi w sympatyczny sposób podchodzą do naszego hobby. Dostałaś piękne materiały których z pewnością nie znalazłabyś ich w polskich sklepach. Też bym się cieszyła. Pozdrowionka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się zafascynowałam szmatkami, że zapomniałam napisać o lalkach. Są słodkie, podziwiam zdolności. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozkoszne dwie laleczki! Naprawdę je sama zrobiłaś?!!!
    Kupony materiałów po prostu są szałowe! Już oczyma wyobraźni widzę uszyte z nich stroje :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. panienki OBIE warte westchnień!
    a materiały i mnie by podwyższyły
    o kilka stopni temperaturę :DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Super nowa istotka wyszła :) warta wielu westchnień niewątpliwie :)
    Materiały obłędne po prostu !!!!

    OdpowiedzUsuń