środa, 8 lutego 2017

A nocą straszy:)

 tu widać jak kombinuje by te oczka sie ruszały, masa tworzy dwie warstwy, najpierw wypalam spodnią, w której leżą oczka a potem na tym modeluję buzię , oddzielam  folią bo inaczej się zlepia , potem jak już jest w miarę  ładnie to wyjmuje folie i zlepiam całość, cały czas kontrolując czy oczy mają luz w niewypieczonej części, potem to wypiekam i zwykle oczka sie nie ruszają i muszę dłubać szpilką. Właściwe to nie wiem po co sie tak upieram przy tych ruchomych oczach. Jakas forma obsesji
 A tu czerep(by głowa była lżejsza) i troszkę części, reszta się wypieka
  jest troszkę wyższa


 nieporadne stanie

niestety występuje problem za cięzkiej głowy ,choc i tak połow jest pusta, I lala na razie  stoi z trudem, buzia sie nie udała, nie, raczej jest wynikem prób i błędów, no i niestety w tej masie nie da sie rzezbić a potem uzyskać gładkiej powierzchni. Jest w okolicy ust bardzo poryta
No i noski,  zdecydowanie, widac ze mam problem z uzykaniem maluskiego noska

Ale po tym jak jej pomalowałam pisakiem usta, to mi sie tak ta jej mina spodobała ze juz nie będe drapać, za to oczy ruszają się jak szalone, choć nie obyło by sie bez problemów,  czyli dłubania szpilką w oczodole by odlepić gałkę oczną, i zapomniałam  ze tył gałki ocznej ma miec kolor ciała by potem imitować powiekę. No trudno ,może czwarta ...
Może tym razem jakiś chłopczyk

6 komentarzy:

  1. noski jak i cała reszta - wielce urokliwe!
    ale chłopak to byłoby coś - rewolucja wręcz :)
    trzymam kciuki za uskutecznianie kolejnych
    lalkowych istnień - no i tych powiek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chłopczyk to w sumie szczególik;) tylko

      Usuń
    2. ale o ten detal rozbija się kosmos :DDD
      ja zwariowałam totalnie na punkcie mini
      baby born po tym, jak ujrzałam odmienność
      płci - wcześniej roztkliwiały mnie tylko
      te minki gapciowate - kierowałam się samymi
      buźkami - teraz poluję na testosteron!

      Usuń
  2. Wow !!!! jeszcze raz woooowwww !!!!! Ja tam jestem zachwycona, raz próbowałam ulepić twarz i to co wyszło to szkoda gadać :/postanowiłam nie kaleczyć więcej już nikogo :) bo to niemoralne jest, jak to się mówi : jak sobie coś zobaczysz to potem się już nie da od zobaczyć :/
    Twoja dzieciarnia jest fantastyczna :) czekam niecierpliwie na chłopaczka :) no i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak serio to ja ciągle ćwicze uparcie dla fanu


      Usuń
    2. ĆWICZ - UPARCIE - również dla fanu -
      swego oraz zaglądających - Twoje lale
      mają charakter - są nie do pomylenia!

      Usuń