niedziela, 12 lutego 2017

A miało byc... - o tak pięknie miało być i mało.

Od zawsze w lutym zaczynają sie dziać ze mną bardzo dziwne rzecz, nie abym ogólnie nie była" dziwna" ale w lutym staj się dziwniejsza.

Czuje w całym ciele nadchodzącą zmianę pory roku, sądzę ze być może dlatego ze dzień jest dłuższy i słoneczny, dlatego ze luty bywa zwykle mroźniejszy niż reszta zimy, a co za tym idzie wyżowy...
W każdym razie dostaję takiego szalu energetycznego ze
- sprzątam.  Bo na niczym innym skupić się nie mogę. Ale u mnie sprzątanie wygląda jak u  "futrzastych" zrzucam nadwyżki..
Czyli wyrzucam. Bo jaki sens jest w tym obmiataniu i myciu,praniu rzeczy które, jak się okazało w zasadzie są zbędne...
Ciekawe ze zawsze lutym mam co wyrzucić, a może dobrze...Bo bym może wpadła na pomył ze taka nerka ?A  na co mi w końcu są dwie;))

Oto do jakiego stanu chciałam sprowadzić mojej lalki

Miały być cztery-bo  w drodze do mnie - mbili ta jasna-mała, ktorej kupie  ciałko mdm.

 Midgi- bo ją najbardziej lubię z barbiowych -tez w planach miał wskoczyc na ciałko mdm.

I powszechnie zwana- grubinką-  uwielbiam to ciałko i te mordeczkę i czekam az  wyprodukują  grubinkowe mdm

Generalnie pomysł jest taki by już nie kupować lalek barbi juz nigdy -nigdy ,tylko skupić się na szyciu i może robieniu mebli .

A reszty lalek miałam sie pozbyć, ale zrobiło mi sie zal:))))))) Na razie zal trzyma mocno.



czyli pięć nadwyzki barbiowej  .
Ciemnoskóra phicen ,no cóż ...




Specjalne podziękowania za udział w sesji  składam  paprotce;)
 Paprotkę zakupiła w "czarnych" początkach zimy, przetrwała zdaj sie to co najgorsze i dzielnie sie trzyma.


A teraz szklany dom lalki:0)


Zartem:0) bo Esme chciała być na każdym zdjęciu( spadała z górnej półki na niższą )





















3 komentarze:

  1. Wow alez pieknie sie prezentuja <3 <3 <3 Wyrzucaj co zbedne, ja musze tez to zrobic ;) Pozdrowienia <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też od jakiego już czasu chodzi wyrzucanie barbiowatych po głowie :)))

    OdpowiedzUsuń