sobota, 25 lutego 2017

kupiła bym sobie lalkę;)

Ciężko się powstrzymać, takie fajne uczucie, nowa lala do "memłania"
Ale sięgnęłam po dopiero co zakupiona,dla ciała mtm. Okazało sie ze przetrwało w szufladzie  jakieś -ciało ,nawet dośc "ruchome" .Tylko cos z ta buzią.Trochę trwało bym doszła ze za bardzo fioletowy ten makijaż, zrobiłam usta czerwone,wsadziłam na to nowe -stare ciało i -prosze cie o proszę,chciałaś nową to masz

masz i nie marudz.
Ten zestaw ubranek  to tak lata, ;o)  z lalki na lalkę .I każdej pasuje.





piątek, 24 lutego 2017

nieszczęscia chodzą parami

 ps , z ostatniej chwili,kot wrócił ale ma zraniona łapkę trochę, jednak nie wyglada na ugryzie ,raczej na sznurek lub drut, domiemywam ze wsadziła gdzies łape i nie mogła sie uwolnić, pierwsze co  to-rzut do miski, w przerwach po kociemu bardzo mi cos opowiada:))))
Szkoda by mi było tego kota,bo miałam trzy  koty,ale tylko ona jest taka gadatliwa:)
W każdym razie, uf


.Wczoraj na noc nie wróciła kotka, nie ma jej do teraz i czuje ze może byc kiepsko.To tzw żarty kot, bez żarcia ani rusz. Pojawia sie mniej więcej co dwie godziny by sprawdzać co w misce. Reaguje tez natychmiast na kici -kici.  A teraz nul zero:)No cóż, z kotami to nigdy nic nie wiadomo, moja pierwsza kotka wrócił do domu po trzech miesiącach...
No to pożyje ,poczekam. Ale przygotowałam sie na najgorsze licząc na najlepsze:))


Drugie prawie nieszczęście. Tąpie u nas ostatnio i to dość mocno. Moja wina bo nie pomyślałam jak to sie moze skończyć. Miałam cos w tym stylu( to juz widok po dramacie;))


Miałam ,bo teraz  mam to. :))))))))))))))))))

Tąpneło, "pizgło" i na mych oczach duży talerz zaczął sie zeslizgiwać i pociągną ze sobą resztę,postanowiłam nie rzucać sie na ratunek, daremny, tylko sycić wzrok jak to tak spada i sie tłucze. Jak widać nie było to nic cennego ,takie  tam kolorowe skorupki. Widok był przepiękny, bo z polki na balat ,trzask, z blatu na podłogę, bęc:))

Byc moze są jacyś czytelnicy co to nie wiedzą co znacz ze"tąpie" .Na śląsku mamy takie mini trzęsienia ziemi   z powodu wydobywania węgla.  Część pokładów się potem nie  zasypuje,lub zalewa, tylko pozwala sie im zawalić. I to jest  to  tąpnięcie.  W efekcie -dom sie rusza.

niedziela, 19 lutego 2017

tak jak by- tutek

 Wzięłam za szycie dla małych  i pomyślałam ze może przy okazji
pokażę jak robię formę

1-wycinam prostokąt obejmujący plecy lalki

2-obrysowje kształt za pomocą ołówka- oto efekt


3- wycinam podkrój szyki i pach,

4- Tył prawie gotowy, teraz za jego pomoc rysuję
formę dla przodu,  w tym celu dodaję  troszeczkę długości pachy( z powodu biustu) , szerokość ramion i długość  boku jest taka sama jak w formie dla pleców

5- zaznacza miejsce zaszewek dla biustu
im  większy biust tym trzeba więcej dołożyć dł  pachy na zaszewkę ,

6- Wycinam, sprawdzam czy dł ramion i boków jest zgadza
dodaje zaszewki  na plecach i przodzie

7 -  wyznaczam dł rękawa, nie ma co żałować, zawsze potem mozn przyciąc


8- składam na połowe,  wycinam łuk
Tak by w efekcie po nałożeniu  pleców i przodu pasowało

Potem biore  cienkie płutno i wycinam  dodając na szwy (w materiale oczywiśce nie wycinam  miejsc na zaszewki, tylko zanaaczam ołówkiem),  fasryguję by sparawdzic czy jest ok, nigdy nie jest:) zawsze trzeba zrobic lekką korektę,  zaznaczam korekte  (gdzie dodac a nie ując,) na materiale np ołówkiem,rozpruwam  materiał, robie nową formę, z uwzględnieniem poprawek   ,ponowinie wycinam  z materiału na kolejna próbe - zwykle mam juz sytuację ok. Trochę z tym zabawy ale potem mam gotową podstawową formę  z której można szyć dosłownie co się zamarzy



czwartek, 16 lutego 2017

mam w łapach mdm i mętolę

 ha

 Ale ze co? ze ja tak nie potrafię;)). Owszem potrafi- ale się  się boję ze ją zepsuję , i głównie ona sobie leży w pudełku, wyprostowana, by sie silikon nie poniszczył.
 Dobra , pochwaliłam się.:)
Bałam sie ze przy wsadzaniu do wrzątku,by zdjąć główkę włosy, się rozprostuje ale nie , są nadal takie fajne


Nie rozumiem dlaczego mattle nie wpadł na ten pomysł-genialny- i zamiast jednej z "blondasków"   z tego rzutu, nie dał mbili, no ale...

w efekcie mam to


Nawet to zle nie wygląda,
 ale jak by ktoś chciał to sprzedam, za powiedzmy 34 zł(plus 10zl) wysyłka, wraz z kompletnym ubrankiem tej z deskorolki .




środa, 15 lutego 2017

uległam pokusie

Mam mbili gorzką  czekoladę, kupiłam bo mblii lubię, rudą wysoka przegapiłam, a bałam sie ze więcej mbili nie będzie a tu...

 Mattel zrobił mi psikusa i wypuścił ,tę. I do tego daje się ją przesadzić na ruchome ciałko.

 W każdym razie tak ładnej mbilil, moim zdaniem, jeszcze nie było , poszłam za ciosem i kupiła jej ruchome ciałko.
Na szczęście dla mnie żadna więcej lalka z tego rocznych- mnie nie kusi .



nie była bym sobą gdybym nie przebrała








wtorek, 14 lutego 2017

hm,hm

Swięto bez wątpienia komercyjne, ... ale lubię w lutym kolor czerwony:)))



No to takie moje -"karteczki" walentynkowe dla wszystkich "lalko-kochaczy":))


niedziela, 12 lutego 2017

A miało byc... - o tak pięknie miało być i mało.

Od zawsze w lutym zaczynają sie dziać ze mną bardzo dziwne rzecz, nie abym ogólnie nie była" dziwna" ale w lutym staj się dziwniejsza.

Czuje w całym ciele nadchodzącą zmianę pory roku, sądzę ze być może dlatego ze dzień jest dłuższy i słoneczny, dlatego ze luty bywa zwykle mroźniejszy niż reszta zimy, a co za tym idzie wyżowy...
W każdym razie dostaję takiego szalu energetycznego ze
- sprzątam.  Bo na niczym innym skupić się nie mogę. Ale u mnie sprzątanie wygląda jak u  "futrzastych" zrzucam nadwyżki..
Czyli wyrzucam. Bo jaki sens jest w tym obmiataniu i myciu,praniu rzeczy które, jak się okazało w zasadzie są zbędne...
Ciekawe ze zawsze lutym mam co wyrzucić, a może dobrze...Bo bym może wpadła na pomył ze taka nerka ?A  na co mi w końcu są dwie;))

Oto do jakiego stanu chciałam sprowadzić mojej lalki

Miały być cztery-bo  w drodze do mnie - mbili ta jasna-mała, ktorej kupie  ciałko mdm.

 Midgi- bo ją najbardziej lubię z barbiowych -tez w planach miał wskoczyc na ciałko mdm.

I powszechnie zwana- grubinką-  uwielbiam to ciałko i te mordeczkę i czekam az  wyprodukują  grubinkowe mdm

Generalnie pomysł jest taki by już nie kupować lalek barbi juz nigdy -nigdy ,tylko skupić się na szyciu i może robieniu mebli .

A reszty lalek miałam sie pozbyć, ale zrobiło mi sie zal:))))))) Na razie zal trzyma mocno.



czyli pięć nadwyzki barbiowej  .
Ciemnoskóra phicen ,no cóż ...




Specjalne podziękowania za udział w sesji  składam  paprotce;)
 Paprotkę zakupiła w "czarnych" początkach zimy, przetrwała zdaj sie to co najgorsze i dzielnie sie trzyma.


A teraz szklany dom lalki:0)


Zartem:0) bo Esme chciała być na każdym zdjęciu( spadała z górnej półki na niższą )





















sobota, 11 lutego 2017

Koniec sprzedawania

ciało męskie sprzedane





Ciało, niewątpliwe męskie , giętkie i wyginające się,  pozycje jak widać trzymające wszelkie , stan dobry , nic mu samo z siebie nie odpada, choć nie trzeba wielkiej siły by rozmontować, produkcja chińska. Dłonie w zasadzie dwie dodatkowe, ta trzecia  dostała mi sie juz  od sprzedawcy w takim stanie ,czyli bez bolca , głowa w tle to "upitolona" głowa barbiego którą ewentualnie można nałożyć , jest rzecz jasna w gratisie jeżeli ewentualnie ktoś zechcę. Stojak.

Cena- 54 zł plus wysyłka w okolicach 12 zl- (gdy wysyła wypadnie tajniej to zwrócę nadpłat



 lalka z modeliny nr 1  ( imiona nie podlegają sprzedaży) - sprzedana



Lalka jest na gumkach ,w stawach kolanowych gumki zaczepione na drucikach. Trzeba jednak uważać gdyby się chciało naciągnąć gumki, bo dziurki na głowie ,przez które wychodzą gumki,są zalepione włosami , wiec trzeba naciągać(jeżeli juz) w okolicach pupy.
 Włosy przyklejone  za pomocą pistoletu,pierwszy raz kleiłam i nie wyszło idelane, włosy z wełny lamy, farobowane,  oczy sie trochę się ruszają , ale efektu spania nie ma. Oczka trzeba przesunąc palcem albo np koncówa ołówka z gumką. Wszystko trzeba robic z wyczuciem, np ubierac, bo lalka jest z modeliny, a ta jest krucha, nie należy np ciągnąć przy ubieraniu za paluszki
(co prawda da sie przylepić kropelką jak sie odłamie) tu akurat mam  dodatkowe stopy i dłonie ,plus te ubranka.