niedziela, 15 stycznia 2017

kanapę mamy, jedną;))

lub-niech żyje pistolet do kleju...




Az wstyd ile czasu ta biedna phicen co do której miałam takie plany,czeka. A miała miec domek


7 komentarzy:

  1. niechaj żyje i dobrze służy lalkom Twym!

    OdpowiedzUsuń
  2. Phicenka wcale nie wygląda na nieszczęśliwą :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez widze radosc na jej twarzy...widocznie sofa do szczescia jej wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ona łka wewnętrznie, tzn lalka a nie sofa

    OdpowiedzUsuń
  5. boska ta lalka z ostatniej fotki! Jestem zachwycona buźką... :O

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna kanapa, lalki wyglądają na zadowolone ☺ Bardzo podobają mi się lalki z pierwszego zdjęcia, te które sama Pani zrobiła. Są naprawdę ładne i ciekawe. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wszystkim za tak miłe przyjęcie mojej pierwszej kanapy

    OdpowiedzUsuń