środa, 7 czerwca 2017

masz kota ,masz myszy






Moze ja rozwięnę temat. Patrze ,a kotka cos niesie w pysku i chop pod łózko, złapałam kotkę za ogon i cięgne, myszka jej wypadła z pyska,  i sie rusza, mysle niech choc zdechnie w spokoju, bo wiadomo co kot wyczynia zanim...Ale myszka mi w dłoni ozyła, nawet mleko ssała ze szmatki, no ok, ale patrze a kotka... znowu z myszką w pysku. Wiec podnoszę łózko( łozko ikea, dla studentów ,podniesc zaden wyczyn) a tam jeszcze dwie i poł myszki...Lepiej o te poł nie pytać


Trzy zywe muszki włozyłam do pudelak po butach ,w ktorym zrobiłam malutką dziurkę, wyłozyłam papierm  toaletowym,  dałam mleko  i zaniosłam w trawy, za płotem,  gdzie kotka polowała, zasłoniłam gałazkami i liścimi,bo to są polne myszki, i jak by sie nie zachwycać to jednak podpadają pod  grupę- szkodników. I nie mam na tyle samozaparcia by to odchować.
W każdym razie, po trzech godzinach jak zajrzłam to pudełko było zamkniete, liście nienaruszone ale myszek w środku nie było. Dziurka była malenka, na rozmiar myszki, wiec moze to mysia mama?











czwartek, 4 maja 2017

wielkie gały

No nie wiem, jakiś kryzy twórczy:DA moze taki okres jak u malarzy;DDD
W kazdym razie znowu za duze gałki oczne .W kazdym razie ten system gałki ocznej z powieką i rzęsami  powoduje to ze juz nie muszę igła dłubać,  tylko ciagnę za rzęsy,
Popełniłam błąd i za ktrótko obciałam  rzęsy, z długimi  bylo fajniej, no nic, trudno,













środa, 3 maja 2017

wieki łeb


taka ze tak to ujme pomyłka, zrobiłam za duże gałki oczne i potem juz poszło ,
za to jest to pierwsza próba z rzęsami,  łeb jest nieco straszny i nie mam na niego pomysłu, tzn mam- kosz na smieci
Ciałko za to jest fajne i czeka na  nową głowę

ulepiłam jeszcze takie coś
 Bo mam tzw problem pierwszego swiata

Dla kogo ten domko- zamek, tzn w jakiej skali.
Jak wstawiłam skale dla barbi to  "domek" zajął planszę 2 m na 1,5 i to bez ogrodów i tarasów, a wysoki był na dwa metry .
Nie no, lubię lalki i nawet mam miejsce , ale az tak bardzo to nie:DDD
Skłaniam sie jednak  by wykonać domek dla Maszy i jej ewentualnych  sióstr.



a tu barbi dla porównania-

A tu jak sobie radzić gdy masa jest zbyt lepka.
Trzeba zrobić cienkie placuszki i wsadzić miedzy kartki zeszytu i odczekać, sprawdzając konsystencję, jak widać tłuszcz z masy wsiąka w papier i masa przestaje sie  az tak lepić.

czwartek, 27 kwietnia 2017

kot ktory dostał mięsko

 W sumie ten blog to juz jest prawie o wszystkim, to sobie wrzucę- takie nic, nie ma FB to sobie pośmiecę na blogu

Po zimie kot przeszedł na lekką dietę - chrupkową, jak ma chrupki to się nie rzuca na miskę, no i nie tyje,  ale od czasu do czasu dostaje mięsko, i tak sie zachowuje po;)))

 Zjadła, ,natychmiast zapadła w sen, proszę wycieczki zwróci uwagę na łapki...



 a teraz tak,

 a moze jednak tak

po czym...




ziew

  i
zapadła w sen...ponownie.
ps- komentarze w stylu-" jaki slicny kotek "sponsoruje mięsko))
ps1- chyba głupawka...sory.

piątek, 21 kwietnia 2017

Ha.

W poprzednim poście pokazałam skromną próbę  dioramy?Czy jak to sie tam nazywa.
No ale co dalej. Jakie to ma być duże, jaka skala i co to ma być  .

A może by tak iść na całość i zbudować sobie -zamek- zamiast  mieszczańskiej kamieniczki,lub chatynki
:))
Ale jaki?  Jaki ten zamek ma być
Na zdjęciach pałac w Mosznej i zamek Krzyż- Topór







Zdjeci własne
,Potem zagłębiłam sie w necie w poszukiwaniach inspiracji  i trafiłam na takie cudo

Tak, tak ,zgadliście, zamek Bestii, z parku miniatur .No i popadłam w obsesję.
Bazgroły i klecie modelu z papieru,
i szukanie w necie pałacu,  by był widoczny z każdej strony, 


W necie jest prawie wszystko:)))
I tak powstał malusienki model


Tak, wiem wygląda jak" kupa":))) Ale to tylko wizualizacja by zrobić projekt.

A teraz inne szalone zamki :)))



środa, 12 kwietnia 2017

kawałeczek domku

Może nietypowo zaczynam budować, bo od góry,czyli poddasza, pokój jest tak duży ze i barbi da radę pomieszkać, ale na razie w związku z tym ze miałam tylko taki papier   to mieszka Masza.
Pokoik oczywiście nie jest skończony, podłoga jest tymczasowa, nie ma lamp, okna i drzwi tymczasowe, ścianki zamykającej pokój brak, a dach będzie wykończony na sam koniec. No chyba ze mi się znudzi i wszystko pójdzie do pieca .





 a to taka śmiesznostka,  rzeczy które znalazłam na chodniku :)))




wtorek, 11 kwietnia 2017

rozwinę mysl"gdzie są moje siostry które obiecałas mi ulepić"

pierwsze-oto namiary na masę
http://allegro.pl/modelina-jaropap-250g-w-kostkach-24-kol-do-wyboru-i5858655569.html

tania, co do kruchości to każda masa : Fimo czy Prosculpt jest krucha i jak za mocno pocią-
gnąć albo upuścić to drobne elementy odpadną. Szlifowanie wychodzi tak sobie, zawsze sie do masy dostaje powietrze podczas ugniatana, i potem jak sie chce zeszlifować to można natrafić na takie puste  drobne przestrzenie.  W efekcie  zostają takie małe biełe kropeczki.Na policzkach np masa nie była ścierana i wygląda o niebo lepiej  niż w okolicy oczek


Ale do zabawy i prób jest moim zdaniem w sam raz.
Kupiłam juz trzy raz i ma dobrą lepkość.

 drugie-uszka



 i pokarz łapkę-nie pokarzę:))
pokarz,pokarz
Byc moze  wypiekałam w zbyt niskiej temp, ale mam startą na pokrętle podziałkę a boje sie przypalić
,w każdym razie za mocno ciagłam przez sweterek i trach, ale faktycznie nie jest to problem, spokojnie da się dolepić  i wypiec

ps- nigdy nie wkładajcie  lalki całej z gumkami,  masa nawet wypieczona sie nagrzewa, gumki sa naprężone co powoduje ze masa pęka
a buciki wyszły za małe ,musiałam zrobić dziurkę , by wepchnąć stopę, bo już mi się nie chciało drugich robić