piątek, 28 października 2016

Sama nie wiem po co

na poczcie mnie podkusiło...

5 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba! rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  2. urocze maleństwo! nie dziwię się, że przygarnęłaś
    tę słodką kruszynkę - potrafi oczkami bajerować :)
    mam bardzo podobną niunię z kasztanowymi włoskami -
    i choć była na "doroślejszym" klonikowym ciałku,
    przesadziłam na ciało EAH - pokazywałam 4czerwca 2015

    a po zamianie ciał - Zurineczka pokazała moją Pati u
    siebie - w stroju wg własnej koncepcji oraz oczywiście
    wykonania - 7maja b.r.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, a czyż zawsze musi być PO COŚ?! Niechże właśnie czasem będzie A BO TAK! Laleczki też nie zostawiłabym na tej nudnej poczcie! U Ciebie ta Malutka znajdzie przyjazny kącik :-) Ślicznotka :-)

    OdpowiedzUsuń