wtorek, 4 października 2016

Mieszkamy,no... prawie...







Tych których juz, juz zaswędziało by krykowac ten jak ze piękny domek,  uspokoję to jak zawsze u mnie  spontanizna akcja próbna.

Jakis domus będzie, ale nie wiem jaki, ani kiedy, ani z czego.Etc
 Uszyłam tez spodenki , będę sie nimi "chwalić" w następnej odsłonie ale juz widać ze kieszonki mają,uszyłam tez spódniczkę dla roz42.
Jest to projekt bardo eko ,bo z resztek po skracaniu spodni.Brawo ja.





Kot zagości w następnych odcinkach, ma sie dobrze i juz chciałam napisać ze jest super i cacy ale zaczeła oddawać mocz na moje łózko .Zastanawiam sie czy w ramach znaczenie terytorium to ja nie powinnam...

7 komentarzy:

  1. BRAWO TY!!!
    ciekawe, czego Rachelka
    szukała w cudzej kieszonce...

    OdpowiedzUsuń
  2. o jaki uroczy domek! rewelacyjny!!!
    a w sprawie kota- to może nie lubi żwirku, który ma w kuwecie? u nas kot nie uznaje silikonowego- ceni naturę- i musze kupować taki granulat mielonej ggliny. Do neutralizacji kocich smrodków stosuję Sonax- spray pochłaniający zapachy
    warto nim popsikać- wszystko, co kot osikał- to sie zniechęci to znaczenia terytorium

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam Tobie powiem, że ten dom jest GENIALNY! No superowy wręcz. Naprawdę bardzo mi się podoba :-) :-))) A laluchy jakie zadowolone leżą w domku pod kołderką! ;-) Sama z chęcią bym się tam wgramoliła ;-) Ciuszki panny niebieskowłosej okrąglinki i ciemnolicej - prześwietne!

    OdpowiedzUsuń

  4. dobre z was kobiety z tym domkiem:))))


    a tos mnie pocieszyła

    kotka leje radosnie i w silikon i w łóżko, i do piasku i w łóżko, i żwirek...
    ten sonax wypróbuje,bo sadze ze się bidulce zwyczajnie myli gdzie ma sikać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocurek moich Rodziców zaczął też
      sikać wszędzie, tylko nie to kuwety...
      ma to miejsce od kilku tygodni - jeśli
      dzisiejsza (kolejna) zmiana żwirku nie
      przypomni Kajtusiowi, gdzie ma swą TOI -
      trzeba będzie się skonsultować z Vet...

      Usuń
  5. Ja ma o tyle fajne ze ona jest w domu na razie , raz -ze juz zimno a ona nadal jest mała a dwa ze czekam na pierwsza ruję, co przypadnie na koniec zimy, potem sterylizacja i zamieszka sobie w kocim domku przy naszym domu, w ogrodzie.I wtedy a lej gdzie ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. wow jak dla mnie to ten domek juz jest rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń