sobota, 30 lipca 2016

produkcja- ha

Na chwile obecna nic w temacie produkcji  nie ma, ciemność widzę.
Ale szycie tez zaczynałam dla samej uciechy .Więc kto wie.


 A teraz
trochę zdjęc ,bo poprawiłam Reebie usta i udało sie naprawić rączkę







 I widac jak  popękały nogi Noo.U Reeby mam inny system kolan ,bardziej wytrzymały.

Na razie  to nadal jeszcze tylko zabawa.






2 komentarze:

  1. bardzo ciekawa ta zabawa -
    zwłaszcza z takimi zabawkami :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za te "techniczne" zdjęcia :):)
    Każda następna laleczka będzie doskonalsza, trening czyni mistrza :)

    OdpowiedzUsuń