sobota, 30 lipca 2016

produkcja- ha

Na chwile obecna nic w temacie produkcji  nie ma, ciemność widzę.
Ale szycie tez zaczynałam dla samej uciechy .Więc kto wie.


 A teraz
trochę zdjęc ,bo poprawiłam Reebie usta i udało sie naprawić rączkę







 I widac jak  popękały nogi Noo.U Reeby mam inny system kolan ,bardziej wytrzymały.

Na razie  to nadal jeszcze tylko zabawa.






środa, 27 lipca 2016

Piętaszki










a to są nasze włosy

śliczna alpaka-taka paka






troszeczkę na próbę juz wyczesałam.



Wypadek- przy budowie domku z traw
Reeba straciła dwa palce

czeka mnie lepienie łapki od nowa.

No i z cyklu - a miałam juz nie kupować
Tak,tak,miałam , sprzedałam  i kupiłam ponownie.

 A skoro o połamańcach to pokarzę zdjecie wstydu- co zrobiłam tonerce

Nogi w kolanach najpierw pękły a potem się odłamały,jedno  kolanko a potem drugie. A na biodro sama osobiście stanęłam.I trach.Przy ramionach tez się połamało  tworzywo ale  opiłowałam .
Włosy są już z w stanie zaawansowanym--wykruszyły  się i zmechaciły i żadne wrzątki i odżywki nie przywracają im blasku.Ale jak ufarbuje alpakę to wstawię z alpaki.A ciała nie kupię nowego i tak  za trochę było by to samo.Posklejam na sztywno ,i tak ciągle stoi z patykiem w pupie:))
Jedno ramie  przetarłam papierem ściernym i nie jest już takie sine, drugie czeka:))




niedziela, 10 lipca 2016

Reeba( ty nieedobrra)






Chciałam coś ulepić dla Noo,by nie była taka-sama jak kołek w płocie,kota, pasa?

https://www.youtube.com/watch?v=_z8bdykSXgU

Inspiracja przyszła  z  książki" Ręka mistrza" Kinga. Jedną z postaci jest laleczka terapeutyczna Reba .




Laleczka terapeutyczna, ruda i raczej niezadowolona,nad  miną niezadowoloną  prace będą jeszcze trwały.

Uwaga- oto Reeba