niedziela, 7 lutego 2016

porzucony blog

Raz ze nie miałam dostepu do netu a dwa ze sie przeprowadziłam

:))trzy ze kiedys  postanowiła sobie , ze zadnych wiecej barbi:))
 a tu przed przeprowadzka dopadł mnie wirus barbi i nabyłam
 dwie blondi w tym jedną nie barbi ktorą przeszczepiłam na ciałko klona i
nie wiem dlaczego- faceta- ujął mnie ten bezapelacyjny wesoły wyraz twarzy.
 Do tego, wczoraj nabyłam całkiem nowa barbi w pudełku w cenie promocyjnej 19 ,90,
choc nie wiem czy za całkowitą sztywniarę to jest to az tak promocja.
Lalka jest fajna  i o dziwo   przestało mi przekszadzać sztywne ciało.I już się nie mogę doczekać tych nowych typów ciałek by posiąść.


 nowa-oddała swoje buty i pasek a dostała inne buty i sweterek


 radosne lico i dwie nowe stare
 przebrana moja ulubienica

moj aparat, oj, chyba mnie opuszcza, na koniec NOO pozdrawia z pudełka w którym zyje ze swinią ktora zabrałam jednak ze starego miejsca  zamieszkania ,choc nie bardzo wiem po co:))


3 komentarze:

  1. Witam z powrotem w świecie Barbie :) Nie ukrywam, że cieszę się z tego powrotu. A świnię musiałaś zabrać, bo jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) :D Nowa lalka bardzo ładna :) Cóż, promocje kuszą, oj kusza... A Prosiaczek fajny - też bym go zabrała :)

    OdpowiedzUsuń