niedziela, 7 czerwca 2015

powracam do lepienia

spontanicznie z resztek fimo które dały taką barwę:), i jak to ze spontanem bywa nie mam ani gumeczek ani papieru sciernego
 by to to wykonczyć :)a fimo tak się rozłazi ze darowałam sobie stawy kolanowe





poniedziałek, 1 czerwca 2015



moze ja powinnam wyrazac jakies myśli werbalnie tuta  X
ale im bardziej zaglądam.... do srodka to tym bardziej mysli niet...parafrazując kubusia

pod klawisz z j wpadł mi koralik i nie daje sie wydłubać   i j opornie się wstukuje
powstała taka idea by może  j zastąpić innym znakiem npX(pod którym akurat koralika niet)
co z niet? ktos ? pomysli ona ma?
ano jestem po maratonie " wspaniałego stulecia" po rosyjsku
wiec "srocznie"mi to niet nie minie
co do sukieneczek ? to sa tao próby powrotu do szycia dla tej skali
jeszcze oporne
a z dramatów to wczoraj przypadkiem( co na to  jeden doktor psychiarta?)  wdepłam na tonerkę i złamałam jej nogę w biodrze
 i obysmy wszyscy tylko takie dramaty mieli

ale wychodzi mi na to ze czas sobie kupic inną tonerkę:)))))))))))))