środa, 14 stycznia 2015

paczusia, lalusia i moja....

No i oczywisce ze to nie jest star-star.
I co gorsza - mam juz" takom".I co jeszcze gorsze nie jest az taka biała. No i nadal czeka mnie rerot brązowowołoesj- kolejny...
Ale  wcale mi nie jest jakos zle bo "ona jest cudna"
I nigdy nie  dostałam lalki która by była az  tak zapakowana
koperta- pudełko- toba zielona ,papierowa, reklamóweczka ,woreczek strunowy
Widać ze nie taka biała,
dostałam tez  w paczuszce te oto sukieneczke,  no mozna  by rzec, czego sie cieszy ,sama ,dzierga co  taki  rogal? - ano ja lubię takie niespodziewajki...
A tu juz nowe ciałko, tak wiem, nie pasuje kolorem, trudno  mnie to nie szkodzi, najwyszej uszyje jej cos z golfem..To ciałko to od kopciuszka, na okropnie pogryzione stropy a szkoda bo stropy sa jak lubie, duże i z paluszkami
do tego  to była jedna  z piewszych i wtedy jeszce nie wiedłam ze wystrczy wsadzic w wrzatku i łeb schodzi, no i ułamałm szyję

laleczka ma bajecze włosy,bajecze... (czajenie sie phcicen nie jest przypadkowę)


A tu -wszytsko co mam,
jedna z nich idzie papa.mbillu?jakos tak
mam za dużo czarnoskórych ,po za tym , ona jest taka piekna a przy tym taka sztywna i taka nudna:))




 i zmagania z phicen
kupiłam  za cięzka kase jak dla mnie-- i co?
i ani mi sie na nią szyc nie chce ani zdjęcia robić
trzymam ja w orginalnym pudle( jak nie ja):))








3 komentarze:

  1. Mnie coś możliwość dodawania komentarzy szwankuje. Na bloggerze rzadziej, na wp to już w ogóle raz na tydzień pozwala mi coś napisać, a tu pożeranie komentarzy osłabiło mi morale, ale ona w tej fioletowej kiecy ostrzyżona wyglądała super. Taka kokocha, mamuśka fajna. No skojarzyła mi się z nadchodzącym pornosem, ale u mnie jest ryzyko że wszystko może mi się tak skojarzyć...

    Jaką masz śliczną Shelly... ja ich nadal nie akceptuję, ale pogodziłam się z obecnością dzieciaków Petry, a na paskudnego potomka heart family to już nawet zapolowałam... pogodzenie się z Shelly nie może potrwać długo.

    Zapakowana nieźle, ja miałam zabawniej - bąbelki, woreczek, dwie reklamówki, ręcznik papierowy, wszystko to dopchane gazetami, obłożone tekturą i wsadzone do pudełka po butach. No super sprawa... gdyby nie to, że w samym centrum tych cudów była lalka z połamanymi nogami, ułamanym karkiem, włosami tylko do wyrzucenia i poplamioną twarzą - ciekawi mnie co też sprzedawca sobie pomyślał, że niby co mogłoby jej się stać w czasie podróży w normalnej kopercie, skoro wszystko co najgorsze już ją spotkało.

    A jakbyś chciała włosy, to blondu i bieli nie trzeba przeszczepiać. Są do kupienia tu:
    Blond: http://www.kreatywnyswiat.pl/pl_PL/p/Sztuczne-wlosy%2C-jasny-blond%2C-op.-30g-76-500-00/1551 (to naprawdę duża paka, przy pasemkach średniej grubości starcza na dwie większe główki przy włosach za tyłek/do łydek, była mi też pomocą w robieniu scenkowej Roszpunki z metrowym warkoczem)
    Biel: http://www.kreatywnyswiat.pl/pl/p/Wlosy-wrozki%2C-biale%2C-op.-20-g-76-501-00/4694 (często mają też białe gładkie, ale ostatnio się nie mogę doczekać, te można w gorącej wodzie tak 70 stopni wyprostować).
    Fajne są, gładkie, jakość mają dobrą, ale to jedyne dwa kolory, inne są tylko w tych sklepach ekskluzywnych co to nie dość, że chcą horrendalne pieniądze za to, to jeszcze nigdy nie mają tego, czego chcę, albo mają dwie paczuszki jak mi na wielki łeb potrzeba co najmniej sześć.

    Chyba kurde nie mam zdjęć z rozpuszczonymi włosami i rerootem tym, ale układają się naprawdę fajnie.
    To jest superstar tylko młoda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Malutkami sie tafiła jak to bywa przypadkiem, a phicen aktycznie badzo fanie w krótkich
    tylko wykoanie takiej fryzury jest tudne.
    Blond... any zeby one te włosy były rude
    kiedys i tak bede musiła nabyc rude dla tonerki jak te co ma beda za bardzo...zmęczone

    OdpowiedzUsuń
  3. w pudle przynajmniej się nie upapra... ;D

    OdpowiedzUsuń