wtorek, 30 grudnia 2014

a zimą...

O tu, tu http://meddiedolls.blogspot.com/ bez przerwy sa dręczące mnie inspiracje:)))
znaczy dreczace moje lenistwo
No sie  -wybrałam w plener
inni spacerowicze tez byli, ale ja ich juz nie monitoruje zupełnie:))

 chyba jest mróz bo po wykonaniu kilku zdjec palców nie czułam, o ustawianiu jakims tej lalki jeszcze  mowy nie było bo ,no te palce.A lalka sie teraz rozlatuje, znaczy jej głowa, jednak skleic ja musze
 do tego ciągle spadały te branzoletki lub to to na głowie, lalka ze stojaka
 zaczynałam sie "w..."znaczy irytowac
 i stwierdziłam ze wraca
w domu sie ledwie tyle foci nadawało do druku
ale bawiłam sie fajne i bede sie dalej inspirowac:))





piątek, 19 grudnia 2014

małe skarby

zainspirowałam sie... a co tam pozzazdraszczałam   i też  pokazę
moje małe skarby.Gdy byłam mała to nie mogłam gromadzic takich..smieci? no dobrze , smieci,.mama nie pozwalała.Prawie by mi sie przez to wyroiła  w czaszce  kompulsywanosc zbieracza ale dojrzałam praktyczna strone pozbywania sie przedmiotów
Teraz mam tak ze troszkę zbieram a potem wyrzucam, zbieram i znowu jak czuje  ze za dużo wyrzucam,
Czyli zyje na hustawce.Co za zycie:))))))))
widok ogolny





a to nie jest smiec tylko najprawdziwszy skarb- ten telefon dostała moja przyjaciołka od cioci z usa, i zdobił całe lata jej domek dla lalek a jak wyrosła  to  dała ten telefon moim córkom .A jak one wyrosły to ja go zachowałam,
jest to jedyna zabawka z mego dziecinstwa. Orginalne był czarny  ale emalia odprysła i go posrebrzyłam  ale srebro tez zlazło:)))))))))czas na nowy kolor

A to są lub będą lampki



 a tu jest   takie tam- pudełeczko:)





środa, 3 grudnia 2014