poniedziałek, 8 września 2014

lasy

Jedzenie jest dla mnie o wiele przyjemniejsze niż chodzenie po lesie by schudnąc, dzisiaj było duszno, ciepło a w lesie zawsze czuje sie klaustrofobicznie, no i te-szepty i szelesty?A w tym lesie są i dziki i węże.Na szczęscie to tylko małe, czarne ptaszki szalały wsród opadłych lisci i uschłych gałązek.Pewnie tak jak ja wolą jeść.Ja ciasta a one robale.

















3 komentarze:

  1. Mamrocz coś pod nosem, albo mów chodząc po podejrzanym terenie to węże same się ewakuują, a większość dzików jakoś specjalnie zawzięta w agresji nie jest (marna pociecha jak się spotyka akurat tego jednego wyjątkowego).
    A ciasta można robić wegańskie. Tyle tylko, że drożej wychodzą i trudniej osiągnąć poziom akceptowalnego smaku niż z "normalnymi".

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wszelki wypadek wchodze do lasu w kaloszkach a przy wejsciu do...mam ukryty kijek .
    A ciasto ,:( to ono musi byc takie na serio na szczescie dla mnie ja ubustwiam drozdzowe z owocami.

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że zjawiskowa pięknotka z pierwszych
    fotek tak daleko swe oblicze ukazuje...

    OdpowiedzUsuń