czwartek, 31 lipca 2014

no ilez razy mozna i w czasie deszczu... ifilozofowanie na koniec

Ilez razy - dotyczy tego mego nieustającego przekładna lalkom głow na inne ciała.
A w czasie deszczu- to w czasie duchoty tez się mozna nudzic i oskrobać lalce dłonie.Mam nadzieję ze  troszkę widac która skrobana.




 chyba lepiej teraz, te ciała pasują do tych głow zwłaszca z powodu koloru

A tu -nieudolna próba wykonania  tzw mostka , jak widac stawy  moga tyle co nic,kolera.Nie ze zła jestem na producenta.Pewno sam się nie spodziewał ze  te kolanowo łociowe tak szybko sie wytrą, jak tez ze posiadacz  czy ja tak namietnie bedzie nimi zginał.Sadze ze to własnie monity niezadowolonych takich jak ja.Co to nie, nie postawią za szybką, na pułeczce ,tylko  miętolą  lalę,dały w efekcie metalowy, tyle ze droższy szkielet.Czyli to własnie niezadowolenie jest dzwignią postepu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz