niedziela, 22 czerwca 2014

Keny dwa i królestwo za buty

Zakupiłam kenów dwóch,  tak dumałam i dumałam  patrząc na tych kenow na allegro ze kiedys planowałam  załoge statku kosmicznego a wyszła mi seskmisja.Tak wiec, mimo pewnych wad kena jednego-zakupiłam -tani byli.
no i oto



Jak widac ken doznał pogryzienia członków i nadpalanie włosów.I tu dygresja, ciała kenów sa pięknie wymodelowane a ciała barbi nie, sa takie hm? lalkowe , brakuje mi na nich tych załbienie etc.No ale cóż.

 A teraz  głowa kena na ciele  maczo z Chin, ta głowa blond włazi bez problmu ale szkoda mi było bo blondas był bez skazy a bruneta ciało ? no cóż , wyskrobałam troche te pogryzione paluchy, ale  ...
Głowę kena bruneta musiałam podciąć, wyciąc by pasowała na korpus , jest fajnie, ciało zostawiałm,bo moze kiedys ,gdzies trafię na głowkę. A ciało ma zginene nogi.Włosy podciałam jak potrafiłam bo na razie mi sie nie chce rotować.
ta dam- czyli
królestwo  za buty




kena ubrałam w ciszki prawie z epoki Tudorów?A czemu by nie Króal Zygmunta Starego?Co to my gesi?Swego króla nie mamy?
A buty? Koniecznie musza byc czarne a mnie własnie" wyszedł" ostatni kawałek czarnej imitacji skóry.
i ... Nie ma tez broni biedak, groził mi pilnikiem , alem sie nie zlękła i wysłałam mu na pocieche...




Z chinskim ciałem problem jest taki ze ciagle mu cos odpada a to noga a to ręka ,juz już miałam poniechać bo i głowa zaczełe,Wyraznie sobie nie przypadły)) do gustu  te dwa kawałki plasiku.


2 komentarze: