wtorek, 24 czerwca 2014

a takie tam...i znowu ,uparcie- proby z lalką

 bardzo  miałam ochote nabyc "snieżkę" choc nie przepadam za puckami ale była okaza,
jest super, jeszcze tylko rerot włosów  i rzęsy
 no i ta tam, jakaś... ,nieważne, grunt ze tez polowałam
tej koniecznie czoło musze zmniejszyć i tez tradycyjnie rzeszy ,wyskrobałam jej tez korpus pod pachami bo w tym typie ciała rece odstają dziwacznie
od snieżki nabyłam tylko głowkę ale-  głowa z tego ciała poszła na dorosłe.A ciało az prosiło o głowe pucki
 a trera druga głowa
oczywisce jak to ja nie zrobiłam zdjęcia po wyjeciu z paczki
wiec kradnę zdjęcie
no tak to wyglądało,
a tarz znowu zmagam sie z tym ciałem
i
pomyślałam, wsadze nowy łepek na korposu i juz, ale moze zmyć to brązowe? Ale jak zmyc to wyjać oczy bo zepsuje a nuż zmywaczem,  a jak wyjąc jedne to moze by wsadzic , zielone?Wyjełam ,zmyłam  wcisnełam nowe-stare  oczka?
Miałam cięzko z wycinaniem tych włosów, ktos sie namęczył, rerotował a ja:(ech
 ale mi sie nie podobały, teraz mam peruczkę z futerka, i dwie pary oczek na zmianę .I w zasadzie czemu by nie włąsnie perukową ja miec?
Oczywisce jakos to trzeba pomalować ale ze nie mam czym to na razie zostanie sote.A i tak juz nie straszy wytrzeszczem:))



1 komentarz:

  1. Boli mnie na samą myśl o tym skrobaniu pod pachami. Ona ma takie ręce bo była matką i trzymała w nich niemowlę.
    A reroot to ja osobiście chlip... chlip... (a tak poważnie: to nawet to nie pomogło mi w dostrzeżeniu w niej jakiegokolwiek potencjału, fajnie że Tobie się udało).

    OdpowiedzUsuń