wtorek, 1 kwietnia 2014

pierwsza pudełkowa

postanowiłam sobie kupić  lalakę  z r uchomym ciałkiem- nową całkiem- i w pudełku
juz miałam rozrywać opakowanie  gdy sobie pomyślałma- uwiecznij to na blogu:))może się już bowiem nie powtórzyć
tak wiec ototo to--

bardzo nie ekologiczne ,




a tu już bez czerwonych pasemek , malunki nad okiem tez polegą, niech no tylko kupie inny zmywacz:))
bardzo mi sie to ciałko podoba,bardzo-
szkoda ze nie mozna nabyć  u mattela samych takich ciałek, bo kupisz cała lalke a potem co?
głowy zal)) do tego moze było by taniej bo gołe i bez głowy, ech pomażyć

a moze? napisze do mattel:))))

2 komentarze:

  1. Gratuluję nabytku, rzeczywiście jest fajna, też ją mam ;)
    co zrobiłaś z pasemkami, bo ja próbowałam je wyrwać, ale zostają łysiny ;(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jeden kosmyk uciełem ,potem wepchnełm to co zostało igłą w głbąb, reszta sie fajnie wyrwała, Ona jest generalnie marnie rotowana, ma fajne te włosy, obstawiam ze to saran, ale mało ich, jak masz łysinkę widoczną to mozesz wyciac troszkę włosów, ale tnij z połowy kosmyka,po jak cały to potem wyłazą te obok i wrotować w to miejsce łyse- ja nawlekam takie pasemko, na igłe,przebijam głowe wywlekam szyją, wiąze supeł i cięgne pasko do góry.

    OdpowiedzUsuń