środa, 15 stycznia 2014

wypatroszona phicenka

z wielkim trudme , aż sie spociłam, wydobyłam cały szkielet phicen , bo stawy kolanowe i łokciowe wogole juz nie trzymają,i mi sie nie zgina dziobek pingwina, nie mam pojęcia jak to  naprawic, tzn mam ale  zbyt to drogie, stawy kulkowe w semaforze po 25 zł za sztukę.No to jeszce mi tak nie odbiło, kombinuję jak by samem taki staw zrobic. To taka kulka w obejmie. I na pewno zrobię.Ale nie wiem kiedy.
Ale więcej sory,
phicen nie kupię, bo za te metalowe trzeba dac 119 dolców,  to juz wole dac 139 dolców za ciało suf , ma ładne dłonie i nogi i nigdzie nie czytała, o tym ze sie tak psuje .A co z tego ze do phicen jest głowa skoro włosy na do de,
Albo sie wkurze i sama sobie udziergam taka lalkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz