wtorek, 25 września 2018

prowizorka









-- maszyna do szycia mi sie zepsuła...górny naciąg  nici...a tak zamocowa ta część  ze nie wiem jak sie dostac do niej...chyba zwyczajne złamie tą plastikową osłonkę. W starych łucznika było to  łatwe w naprawie , dokręcałam  i juz, a tu nie mam pojęcia nawet..jak zdjąc obudowe.
No i pętelkowało...

Oto o jak sobie poradziłam .No tak, to kawałek modeliny. I działa...


wtorek, 11 września 2018

oto modły wysłuchane

 Nie chwaliłam sie z góry..tym razem...

Ta lalunia to mi sie od zawsze..Tylko ze były bardzo drogie. I nie było ich za wiele na ebay. A tu nagle jakis taki wysyp gołych..No i tańszych.
Ale inte była pierwsza na liście. A" wicie rozumice" kasa nie guma..
No ale serduszko pikało, więc zaczęłam gromadzić środki:))

A  juz w trakcie modłów poszła ...taka.. wiecie wymarzona,  ktos kupił. Myślę, no trudno kupię brunetkę...Albo nie kupię  wcale:( W koncu to tylko lalka
he,he tylko lalka;))
absurd tego argumentu pojmie tylko inny lalkolub:)) ktory dostał pypcia na lalkę


A tu bach...sprzedawca wystawił następną blondyneczkę...:)))  więc dołożyłam  tzw kasę na życie i rzuciłam sie na ścianę
:))
i mam
i schudłam:)) ,w zasadzie powinna  sie tak ze dwa razy jeszcze rzucić ;)) to moze wejdę w rozmiar 40:))








o rany co za emocje.. dwie lalki ,co za szczęście ..sie ze mnie zwyczajnie wylewa


i przeprasz ze nie kom. waszych postów na waszych blogach  ale narobiłm cos sobie z ustawieniami i  nie wiem jak wybrnąć i   pisze kom..a one sie nie pojawiają..
no i tradycyjnie dziękuje za wasze  komcie u mnie..



 



piątek, 7 września 2018

niespodziewane szybka dostawa

W opisie była nadal" w drodze"az tu nagle info. ze dostarczono :))
Jupi..od wczoraj macam...

Nie za wiele zdjęć, no bo to nie jakiś tam oryginał..buzka znana.
A ubranka na razie na  nią nie mam.
Ale pogoniła sie, bo ostatnio bardzo mi opieszale idzie blogowanie

Moja recenzja- tułów "loto" i będę musiała skleć taśmą bo zle szyć na taki ruchomy stan... Ale figurka cacy.. No i bardzo mi sie buzia podoba.Tylko  nogi od kolan w dół toporne... a stopy to jakiś dramat, nie dość ze małe to płaskie,  takich brzydkich stóp dawno u lalki  nie widziałam. Ale wybaczam.




a teraz do rzeczy





czwartek, 30 sierpnia 2018

smutny los pluszaków ktorych nikt nie chce



Na zyrafkę a raczej jej smutny wzrok trafiłam dwa miesiące temu..I chciałam kupic bo;) tak patrzyła, ale sobie oczywiście wybiłam z głowy pt- ty głupia to tylko troche szmatek..Ale  pamiętałam
 Zaglądam  tydzień temu a ta nadal siedzi... i smutno patrzy...a w zasadzie z rozpaczą ..

o tak
no to kupiłam

środa, 29 sierpnia 2018

troszkę szalenstwa

Udało mi się nabyć inte..16 calową i to dokładnie taką o jakiej marzyłam.
A tak od roku koło niej"krążę"

Ostatnie takie szaleństwo miałam z phicen..na metlowym szkielice, wtedy by nabyć sprzedałam lalki. Zle zrobiłam pozbywając sie jednej tonnerki, to teraz  "smuteczek" no ale trudno..

Teraz było pośpieszne gromadzie środków..Bo jedna taka  na ebay.
Do tego ta lala mieszkała w Moskwie czyli nie dość ze to ta wymarzona, to jeszcze taniej niz z USA...No i nerwy były spore  bo nie wiedziałam czy mi sie uda..zdobyć tak szybko pieniążki. Pozyję troszke  na kartofelkach:))) teraz ale na dobre wyjdzie to mojej wadze..

Udało  się i juz do mnie jedzie..odpukać.

A ..teraz zanoszę modły do"bogini lalkowej" by mi dła szanse kupic jeszcze jedną
lalkę..

o bogini sam wiesz, ze ja nie choruje "na lalki" za czesto..prosze, prosze prosze..byłam grzeczna..Spraw by sie udało( z forsą)

Też was ogarnia tak chcica nerwowa? Coś jak szalnstwo?




sobota, 18 sierpnia 2018

a moze tak, kotełaka poza..

 Jest to bardzo dziwny kot, np nie lubi wychodzić z domu..  a jak wychodzi to robi dziwne rzeczy, wpada do basenu i pływa...  zjada pomidory ...kocha wszystkie okoliczne koty, z każdym sie wita..czasem  dość namiętnie.
Sypia w dziwacznych pozach, nie miałczy... nie drapie, trochę gryz ale przestał.
Za to przynosi do domu wielkie pająki i zjada na mych ochach..a czas nie zjada tylko je puszcza, i ja je gonię z miotełką... i wynoszę ..
Nazwałam go Eroro( bo wygla jak by mu sie kolor nie wdrukował) zdrobniale Rorek. Reaguje na imię...



No i ze dawno nie było  to lalka.. Ze tez ja nie doceniłam tych inet.. one mi sie tak nie bardzo, a tą kupiła tylko dlatego ze była bardzo tania, bo ma zeza  i  cos ze stawem biodrowym. I tak mi z nią było nie po drodze na początku.

A one takie  cudowne modelki..

Przy okazji gdyby ktoś miał do sprzedania jakąś 16 calową...:) moze byc z zezem
Albo może ktos  ma samo ciało 16 calowe..o